AK

Hieronim Dekutowski „Zapora” to jeden z najbardziej znanych dowódców podziemia niepodległościowego w powojennej Polsce, tzw. „żołnierzy wyklętych”. Jednak niewiele osób pamięta, że przysłużył się on również w innych działaniach – jako żołnierz PSZ na zachodzie, harcerz oraz cichociemny.
Hieronim Dekutowski urodził się 24 września 1918 r. w Dzikowie (obecnie Dzielnica Tarnobrzegu). Był najmłodszym z dziewięciorga dzieci Jana Dekutowskiego i Marii z domu Sudackiej – jego najstarszy brat Józef walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Hieronim od lat szkolnych należał do harcerstwa oraz Sodalicji Mariańskiej. W maju 1939 r. zdał maturę z zamiarem wyjazdu na studia do Lwowa, jednak przeszkodził mu w tym wybuch II wojny światowej. Po kampanii wrześniowej przedostał się na Węgry, a stamtąd do Francji, gdzie ukończył szkołę podoficerską i wziął udział w obronie Francji w maju 1940 r. Po przedostaniu się do Wielkiej Brytanii ukończył szkołę podoficerską i zgłosił się jako ochotnik do działań na terenie Polski.

Wyżyna Lubelska i jej skarby

Cichociemni

17 września 1943 r. nad ranem Hieronim Dekutowski został zrzucony na spadochronie w okolice Wyszkowa, jako cichociemny. Na miejscu dołączył do partyzantki w ramach Kedywu Okręgu AK Lublin. Do końca niemieckiej okupacji prowadził akcje przeciwko agresorowi na terenie Zamojszczyzny i Lubelszczyzny. Od stycznia 1945 r. włączył się w działania partyzantki antykomunistycznej – jego pierwszą akcją było rozbicie placówki MO w Chodlu w nocy z 5 na 6 lutego. Na wiosnę jego liczący ok. 300 żołnierzy oddział dokonał wielu akcji przeciwko okupantowi, min. rozbicia posterunków MO i UB czy banków. W lipcu otrzymał awans na majora i objął dowództwo nad całością partyzantki w okręgu „Lublin” AK. Po nieudanej próbie przedostania się na Zachód kontynuował rozbudowę oddziału, który w 1946 r. stał się jedną z największych grup partyzantów na terenie Polski. W lutym 1947 r., po ogłoszeniu amnestii, zaprzestał działalności ofensywnej, ograniczając się do samoobrony i zapewniania zaopatrzenia. We wrześniu podjął kolejną próbę dostania się do Wielkiej Brytanii, jednak wskutek zdrady swojego zastępcy – Stanisława Wnuka „Opara” – został aresztowany i zamknięty w więzieniu MBP na Mokotowie. Po okrutnym śledztwie został skazany na karę śmierci, którą wykonano 7 marca 1949 r. Jego szczątki do dziś nie pozostały odnalezione. Został pośmiertnie odznaczony Orderem Odrodzenia Polski i krzyżem Srebrnym orderu Virtuti Militari.